No nie ma co. Ten czerwony ford escord z szarą maską mnie prześladuje:)
Gdzie się nie ruszę- jest. Jak nie jedzie to stoi grzecznie zaparkowany. Nie ma dnia, żeby nie był gdzieś obok, a jeśli taki dzień się zdarza, następnego widzę go dwa razy.
I rozumiem, niewielkie miasto, ale jednak samochodów trochę tu jest. Co więc robi ten ford tam gdzie ja? W co gramy i na czym ta zabawa polega?;)
Jakiś czas temu mnie dziwił ten widok, teraz już tylko się uśmiecham pod nosem. No nie moglibyśmy się przecież nie widzieć.
piątek, 30 września 2011
czwartek, 29 września 2011
zażyli się
aaaaa
http://www.youtube.com/watch?v=mr8ltJoSUKo
Trójka mnie dziś zaskoczyła. Trójka mnie dziś omotała.
http://www.youtube.com/watch?v=mr8ltJoSUKo
Trójka mnie dziś zaskoczyła. Trójka mnie dziś omotała.
sobota, 24 września 2011
Groszkowo
Taka Ona, taki On. Ale mi wczoraj przyjemność zrobili niespodziewanym pojawieniem się!
Niby niewiele, przejechać kawałek drogi żeby się spotkać, a jak cieszy :)
Jakby wiedzieli, że bardzo chciałam z nimi się tego dnia i w tych okolicznościach spotkać.
Pogodę wnieśli w piątkowy wieczór. Razem, na kanapach rozsiadłszy się przy śmiechu, "złotych myślach" i wierszykach tworzonych niemal będąc niewidzialnymi, spędziliśmy ten czas gdy słońce uciekło już za horyzont. Przy zaułku słów parę, a potem kolejne przy drugim. Nocny spacer i beztroskie zakończenie dnia :)
A gratis do tego wszystkiego muzyczną niespodziankę dostałam:)
http://www.youtube.com/watch?v=rAfcBwYuNDU
A nawet dwie:
http://www.youtube.com/watch?v=qSdo46Oq8Dc
Każdego dnia sprawiać komuś jakąś małą przyjemność, wywołać choćby niewielki uśmiech. Czasem szukam ku temu okazji, a tak naprawdę chyba wcale jej nie potrzeba
:)
Niby niewiele, przejechać kawałek drogi żeby się spotkać, a jak cieszy :)
Jakby wiedzieli, że bardzo chciałam z nimi się tego dnia i w tych okolicznościach spotkać.
Pogodę wnieśli w piątkowy wieczór. Razem, na kanapach rozsiadłszy się przy śmiechu, "złotych myślach" i wierszykach tworzonych niemal będąc niewidzialnymi, spędziliśmy ten czas gdy słońce uciekło już za horyzont. Przy zaułku słów parę, a potem kolejne przy drugim. Nocny spacer i beztroskie zakończenie dnia :)
A gratis do tego wszystkiego muzyczną niespodziankę dostałam:)
http://www.youtube.com/watch?v=rAfcBwYuNDU
A nawet dwie:
http://www.youtube.com/watch?v=qSdo46Oq8Dc
Każdego dnia sprawiać komuś jakąś małą przyjemność, wywołać choćby niewielki uśmiech. Czasem szukam ku temu okazji, a tak naprawdę chyba wcale jej nie potrzeba
:)
czwartek, 22 września 2011
Mądrze obiecałam
Złożyłam obietnicę. A właściwie to po prostu obiecałam sama sobie i przed sobą. Takie ważne mi się to wydaje. Całkiem niedawno to było, ale wiem już na pewno, że wytrwam w postanowieniu (mimo wszystko, czymkolwiek to wszystko by nie było). W postanowieniu dobrym, wartościowym, kobiecym, a przede wszystkim mądrym. Pobudziło mnie to jakoś, tchnęło w życie nieznany dotąd kolor. Piękny zamiar zaowocuje równie pięknym finiszem. Życie jest ulotne jak ulotka, trzeba więc iść albo radośnie tańczyć pozostając wiernym swoim mądrościom:)
A właśnie, mądrość okazała się tematem budzącym sprzeczności. A dokładniej to opinie jej dotyczące. Ile się nadyskutowaliśmy kilka dni temu o wiedzy, inteligencji i mądrości właśnie, to głowa mała. Pięć siedzących przy knajpkowym stoliku osób nie mogło dojść do zgody co do tego czym jest inteligencja, kto bardziej, a kto mniej i z czego to wynika. Żadne kłótnie, ot po prostu dyskusja znajomych o czymś konkretnym, gdzie każdy wiele spraw przedstawia ze swojego punktu widzenia. Dobre te nasze różności, które światu barw wielu nadają:)
Na ładny wieczór:
http://www.youtube.com/watch?v=LMlZ4g3eDCk&feature=related
W dzisiejszej, w chwili łapania oddechu, wędrówce po księgarniach (w oszałamiającej ilości Dwie) poszukiwałam książki, która do mnie krzyknie. Jakie było moje zdziwienie gdy się na nią natknęłam. Nieco enigmatyczna Trucicielka Shmitta zawołała mnie z okładki, wrzasnęła do mnie. Rozsądek wziął jednak górę. Powstrzymałam się od zakupu, mimo, że nie była droga. Wydać pieniądze na książkę jest i tak mądrzej niż przebimbać, ale...Oszczędność (którą czasem mam i ją lubię nawet) to jedno, drugie, że jedna książka leży już rozpoczęta, druga nie dokończona, trzecia nawet nie ruszona. Muszę mieć tę i będę pewnie miała. Ale wszystko, zgodnie z normami, po kolei ;)
A właśnie, mądrość okazała się tematem budzącym sprzeczności. A dokładniej to opinie jej dotyczące. Ile się nadyskutowaliśmy kilka dni temu o wiedzy, inteligencji i mądrości właśnie, to głowa mała. Pięć siedzących przy knajpkowym stoliku osób nie mogło dojść do zgody co do tego czym jest inteligencja, kto bardziej, a kto mniej i z czego to wynika. Żadne kłótnie, ot po prostu dyskusja znajomych o czymś konkretnym, gdzie każdy wiele spraw przedstawia ze swojego punktu widzenia. Dobre te nasze różności, które światu barw wielu nadają:)
Na ładny wieczór:
http://www.youtube.com/watch?v=LMlZ4g3eDCk&feature=related
W dzisiejszej, w chwili łapania oddechu, wędrówce po księgarniach (w oszałamiającej ilości Dwie) poszukiwałam książki, która do mnie krzyknie. Jakie było moje zdziwienie gdy się na nią natknęłam. Nieco enigmatyczna Trucicielka Shmitta zawołała mnie z okładki, wrzasnęła do mnie. Rozsądek wziął jednak górę. Powstrzymałam się od zakupu, mimo, że nie była droga. Wydać pieniądze na książkę jest i tak mądrzej niż przebimbać, ale...Oszczędność (którą czasem mam i ją lubię nawet) to jedno, drugie, że jedna książka leży już rozpoczęta, druga nie dokończona, trzecia nawet nie ruszona. Muszę mieć tę i będę pewnie miała. Ale wszystko, zgodnie z normami, po kolei ;)
wtorek, 20 września 2011
ciepłozłoto
To są tak dobre wieczory, że bez chwili zadumy po powrocie pada się na łózko.
Jesienno- letnia pogoda jeszcze nie daje się we znaki :)
Poniedziałek nie zapowiadał żadnych atrakcji, a jednak pośmiać się było z czego. A co za tym idzie w pięknym nastroju rozpoczyna się nowy dzień. Wtorkowy dzień dobry:)
Jesienno- letnia pogoda jeszcze nie daje się we znaki :)
Poniedziałek nie zapowiadał żadnych atrakcji, a jednak pośmiać się było z czego. A co za tym idzie w pięknym nastroju rozpoczyna się nowy dzień. Wtorkowy dzień dobry:)
poniedziałek, 19 września 2011
poranne spotkania
http://www.youtube.com/watch?v=_6dvsvfJSdI
Zasłuchać się chwile miałam i słuchać nie mogę. W nieopuszczającym mnie od kilku dni złowieszczym przeczuciu, które zdaje się mówić zbyt wiele.
Dzień zaczął się od złej myśli, by po chwili, w drodze do pracy rozpromienić się na dobre. Miłe słowo z rana może obudzić słońce:)
Zasłuchać się chwile miałam i słuchać nie mogę. W nieopuszczającym mnie od kilku dni złowieszczym przeczuciu, które zdaje się mówić zbyt wiele.
Dzień zaczął się od złej myśli, by po chwili, w drodze do pracy rozpromienić się na dobre. Miłe słowo z rana może obudzić słońce:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)